Łańcuchy dostaw szczepionek narażone na ataki ransomware
Największa w historii globalna akcja szczepień nie mogła ujść uwadze cyberprzestępców. Jak wiadomo, są oni oportunistami, którzy starają się czerpać zyski z każdego wydarzenia wywołującego ogólnoświatowe zainteresowanie. Obecnie obierają za cel łańcuchy dostaw szczepionek przeciw COVID-19. Zrozumienie, dlaczego akurat one stały się przedmiotem ataków i jak je chronić, jest kluczowe dla bezpieczeństwa całej akcji szczepień oraz dla osób odpowiedzialnych za ochronę systemów IT w jednostkach ochrony zdrowia.
Zrozumieć schemat ataku
W trakcie pandemii branża ochrony zdrowia przeszła kilka istotnych zmian. Najbardziej widoczne to popularyzacja telemedycyny i świadczeń realizowanych na odległość, utworzenie wielu tymczasowych punktów pobierania wymazów w celu diagnostyki SARS-CoV-2, punktów szczepień oraz cały proces produkcyjny i dystrybucyjny szczepionek. W trakcie wdrażania tych zmian osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo IT miały za zadanie m.in. utrzymać zgodność z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych i szeroko rozumianego cyberbezpieczeństwa. Dla wielu jednostek oznaczało to gruntowną przebudowę architektury ochronnej, aby móc w zdalny sposób obsługiwać pacjentów i wciąż pozostawać o krok przed cyberprzestępcami, którzy próbowali i nadal próbują korzystać z luk, zwłaszcza w zabezpieczeniach łańcuchów dostaw szczepionek.
Oprócz zgodności z przepisami, na znaczeniu zaczęły zyskiwać także inne trendy. – Przykładowo, w czasie pandemii zaobserwowano bardzo zmienny charakter zagrożeń oraz coraz wyższy poziom wyrafinowania ataków. Wyzwaniem jest też postępująca integracja urządzeń z kategorii „cywilnego”, przemysłowego i medycznego internetu rzeczy, która obecnie przyczynia się do coraz większej konwergencji �
